Temat "ubezpieczenie na życie jako sposób na obniżenie CIT" wraca w rozmowach z klientami regularnie, bo brzmi atrakcyjnie: firma płaci składkę, ma z tego koszt podatkowy, a właściciel zyskuje ochronę i kapitał na przyszłość. Rzeczywistość jest jednak bardziej złożona i mocno zależy od formy prawnej działalności oraz od tego, w jakiej roli występuje właściciel. Poniżej rzetelny przegląd zasad, oparty na przepisach ustawy o CIT i aktualnym orzecznictwie/interpretacjach Krajowej Informacji Skarbowej.
Punkt wyjścia: art. 15 ust. 1 ustawy o CIT
Kosztem uzyskania przychodu jest wydatek poniesiony w celu osiągnięcia przychodów, zachowania lub zabezpieczenia ich źródła. To ta reguła decyduje, czy dana składka w ogóle może obniżyć podstawę opodatkowania CIT – i to ona jest punktem odniesienia we wszystkich poniższych scenariuszach.
Jednoosobowa działalność gospodarcza i spółki osobowe – zły punkt startowy
Jeśli właściciel prowadzi JDG albo jest wspólnikiem spółki cywilnej, jawnej lub partnerskiej, własna polisa na życie nie jest kosztem podatkowym. Fiskus konsekwentnie argumentuje, że ubezpieczenie na życie dotyczy sfery osobistej – zdrowia i życia podatnika – a nie samej działalności gospodarczej, więc brakuje związku przyczynowo-skutkowego wymaganego przez art. 15 ust. 1. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy polisa jest formalnym warunkiem uzyskania kredytu firmowego (np. zabezpieczenie kredytu inwestycyjnego) – wtedy składka może być uznana za koszt, bo jej poniesienie jest bezpośrednio powiązane z finansowaniem działalności.
Spółka z o.o. – tu robi się ciekawie, ale tylko dla członków zarządu
Sytuacja zmienia się, gdy właściciel jest jednocześnie członkiem zarządu spółki z o.o. W kilku aktualnych interpretacjach indywidualnych Dyrektor KIS potwierdził, że składka na ubezpieczenie na życie członka zarządu może być kosztem uzyskania przychodu spółki – pod dwoma warunkami:
- Prawo do tego świadczenia musi wynikać z uchwały zgromadzenia wspólników albo z umowy spółki – nie może to być decyzja uznaniowa, nieformalna.
- Świadczenie musi mieć charakter wzajemny, a nie jednostronny – czyli musi być powiązane z pełnioną funkcją i wykonywanymi obowiązkami, a nie stanowić prezent dla wspólnika niebędącego pracownikiem.
Dlaczego to działa akurat dla zarządu? Bo dwa przepisy, które teoretycznie mogłyby to blokować, nie mają tu zastosowania:
- Art. 16 ust. 1 pkt 38 ustawy o CIT wyłącza z kosztów jednostronne świadczenia na rzecz wspólników niebędących pracownikami – ale skoro składka jest elementem wynagrodzenia za pełnienie funkcji w zarządzie, nie jest to świadczenie jednostronne.
- Art. 16 ust. 1 pkt 38a ustawy o CIT wyłącza wydatki na rzecz organów stanowiących – a zarząd, zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, jest organem wykonawczym, a nie stanowiącym, więc ten przepis go nie dotyczy.
Co istotne, część interpretacji (np. z 4 lutego 2022 r., nr 0111-KDIB2-1.4010.330.2021.2.BJ oraz z 25 lipca 2025 r., nr 0114-KDIP2-2.4010.238.2025.2.AS) idzie dalej i pozwala zaliczyć do kosztów zarówno część ubezpieczeniową jak i inwestycyjną składki (czyli tę przeznaczaną na jednostki ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego), a nie tylko część czysto ochronną. To jednak temat, w którym linia interpretacyjna bywa niejednolita – inne rozstrzygnięcia różnicowały część ochronną i inwestycyjną, uznając za koszt tylko tę pierwszą. Przed wdrożeniem takiego rozwiązania warto wystąpić o własną interpretację indywidualną, zamiast opierać się wyłącznie na cudzych.
Współpracownicy B2B i "zwykli" wspólnicy – uwaga na pułapkę
Pismo z dnia 15 listopada 2023 r. Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej o numerze 0111-KDWB.4010.71.2023.4.KKM stanowi o tym, że w odniesieniu do wydatków poniesionych z tytułu składek na rzecz dwóch osób fizycznych, z którymi Wnioskodawca zawarł umowy o współpracę (B2B) należy wskazać, że przepis art. 16 ust. 1 pkt 59 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych nie obejmuje swym zakresem sytuacji, gdy ubezpieczonym są osoby niebędące pracownikami ubezpieczającego. Zatem skoro wydatki dotyczące składki z tytułu ubezpieczenia będą inne osoby, z którymi Wnioskodawca pozostaje w relacji na podstawie umowy cywilnoprawnej nie znajdują się w katalogu wydatków niestanowiących kosztów uzyskania przychodów, tym samym, wydatki te mogą być oceniane jedynie pod kątem spełnienia przesłanek wymienionych w art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. W ocenie Organu, pomiędzy poniesionym kosztem składki na rzecz osób zatrudnionych w oparciu o umowę o współpracę a osiągniętymi przez Wnioskodawcę przychodami nie zachodzi związek o jakim mowa w art. 15 ust. 1 ustawy o CIT. Bowiem, jak wynika z opisu sprawy, świadczenia dokonywane przez Wnioskodawcę na rzecz osób zatrudnionych w oparciu o umowę o współpracę w postaci uiszczenia przez Wnioskodawcę składek z tytułu ubezpieczenia na życie, nie stanowią dla tych osób pozapłacowego elementu wynagrodzenia, należnego im za Świadczone usługi.
A co z ubezpieczeniami pracowników?
To osobna kategoria, rządzona przez art. 16 ust. 1 pkt 59 ustawy o CIT. Zasadą jest, że składki opłacane przez pracodawcę z tytułu umów ubezpieczenia na rzecz pracowników nie są kosztem podatkowym – ale od tej zasady istnieje wyjątek dla określonych grup ryzyka (m.in. ubezpieczenie na życie, niektóre ubezpieczenia wypadkowe i chorobowe), pod warunkiem spełnienia dodatkowych, szczegółowych warunków określonych w tym przepisie (m.in. dotyczących sposobu ustalania i wypłaty sumy ubezpieczenia). To zagadnienie, przy planowaniu benefitu grupowego dla załogi, wymaga odrębnej, dokładnej analizy konkretnej konstrukcji polisy.
Druga strona medalu: PIT i ZUS po stronie właściciela
Zaliczenie składki do kosztów spółki nie oznacza, że temat kończy się na CIT. Opłacenie polisy za członka zarządu to zwykle nieodpłatne świadczenie, które trzeba rozpoznać jako przychód tej osoby na gruncie PIT, a w niektórych konfiguracjach – uwzględnić przy naliczaniu składek ZUS. Innymi słowy: spółka może zapłacić niższy CIT, ale osoba ubezpieczona zapłaci wyższy PIT (i ewentualnie ZUS) od wartości tego świadczenia. Sens ekonomiczny całej operacji trzeba więc liczyć łącznie – dla spółki i dla osoby fizycznej – a nie patrzeć wyłącznie na oszczędność w CIT. Przy niekorzystnej konfiguracji dodatkowe obciążenia mogą przewyższyć oszczędność podatkową uzyskaną po stronie spółki.
Praktyczne wnioski
- JDG, spółka cywilna/jawna/partnerska: polisa właściciela to koszt osobisty – co do zasady nie obniża podstawy opodatkowania, poza wyjątkiem zabezpieczenia kredytu firmowego.
- Sp. z o.o.: mechanizm działa tylko dla wspólnika będącego jednocześnie członkiem zarządu i tylko wtedy, gdy świadczenie ma podstawę w uchwale zgromadzenia wspólników lub umowie spółki.
- Współpracownicy B2B i "bierni" wspólnicy: mechanizm nie działa.
- Część inwestycyjna (UFK) składki: traktowanie niejednolite w interpretacjach – wymaga odrębnego potwierdzenia.
- PIT i ZUS po stronie beneficjenta: trzeba je policzyć razem z oszczędnością w CIT, żeby ocenić, czy operacja się w ogóle opłaca.
Podsumowanie
Zaliczenie składki na ubezpieczenie na życie do kosztów spółki jest realną i legalną możliwością – ale wyłącznie w konkretnej konfiguracji prawnej: spółka z o.o., wspólnik zasiadający w zarządzie, prawo do świadczenia zapisane w uchwale lub umowie spółki. Poza tym schematem – w JDG, spółkach osobowych czy przy współpracy B2B – takie rozliczenie zostanie zakwestionowane przez fiskusa. Ze względu na niejednolitą linię interpretacyjną w części dotyczącej komponentu inwestycyjnego polisy oraz konieczność jednoczesnego przeliczenia skutków w PIT i ZUS, przed wdrożeniem takiego rozwiązania warto skonsultować się z doradcą podatkowym i rozważyć wystąpienie o własną interpretację indywidualną.
Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady podatkowej ani prawnej w rozumieniu przepisów – decyzję o konkretnym rozwiązaniu należy podjąć po konsultacji z doradcą podatkowym, uwzględniającą indywidualną sytuację spółki i jej wspólników.